Red. Oskar jesteś wychowankiem naszego Klubu, który po kilku latach gry w innych zespołach
powrócił na stadion przy ul. Kusocińskiego. Trzeba przyznać, że ten powrót jest bardzo udany. Po
pierwszej rundzie jesteście współliderem ligi i z optymizmem możecie patrzeć na rundę rewanżową.
O.G. To prawda, wróciłem do AKS-u po 10 latach. Trochę się zmieniło od tamtego czasu – przede
wszystkim powstał nowy budynek oraz boisko ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem, które umożliwia
treningi w trudnych warunkach. Baza treningowa to coś, co wyróżnia AKS w naszym województwie. A
co do wyniku w rundzie jesiennej to jestem bardzo zadowolony. Liczymy że równie dobrą formę
pokażemy na wiosnę i wspólnie z naszymi kibicami będziemy cieszyć się z kolejnych zwycięstw.
Red. Współpracujesz z trenerem Kołodziejczykiem już dłuższy czas, więc po transferze od samego
początku stałeś się bardzo ważnym elementem w jego zespole. Byłeś pewnym punktem w bloku
obronnym, straciliście bardzo mało bramek co na pewno przełożyło się na duży spokój i pewność
siebie całego zespołu.
O.G. Z trenerem Kołodziejczykiem miałem jeszcze przyjemność zagrać w jednej drużynie w ŁKS -ie
Łagów. Po awansie do 3. ligi z Łagowem zostałem zawodnikiem Granatu Skarżysko, który prowadził
trener Kołodziejczyk. Nasza współpraca układała się na tyle dobrze, że trener chciał abym dołączył do
AKS – u, a mi ten pomysł się bardzo spodobał. Mała liczba straconych bramek w obecnym sezonie bardzo
cieszy, zwłaszcza obrońców, ale jest to zasługa całej drużyny. Tylko jeden zespół w całej lidze stracił
mniej bramek od nas, a ja ze swojej strony cieszę się, że mogłem do tego dołożyć cegiełkę występując w
każdym meczu.
Red. Łączysz grę w pierwszej drużynie również z pracą w Akademii naszego Klubu. Prowadzisz
jako trener zespół Młodzika Młodszego. W pierwszym sezonie udało wam się wygrać ligę okręgową
i od wiosny będziecie występować w Lidze Świętokrzyskiej . W dodatku królem strzelców został
Gabriel Gwóźdź, który niedawno został powołany do Kadry Województwa Świętokrzyskiego.
O.G. To była bardzo dobra decyzja aby zostać trenerem w Akademii AKS – u. Nasza drużyna wygrała
swoją ligę, ale cieszy mnie przede wszystkim sposób w jaki to zrobiliśmy, grając bardzo ofensywną piłkę.
Dobry wynik całej drużyny sprawił, że 6 chłopców z naszej drużyny miało możliwość zaprezentowania
swoich umiejętności przed trenerami kadry świętokrzyskiej. Oznacza to że znaleźli się oni w gronie
najlepszych zawodników z rocznika 2012 w całym województwie, z czego Gabryś otrzymał powołanie na
kolejną konsultacje, gdzie grono zawodników jest jeszcze bardziej zawężone. Na bazie obserwacji oraz
swoich doświadczeń uważam, że uczęszczanie do klubu piłkarskiego w wieku dziecięcym przynosi
mnóstwo korzyści i cieszę się, że chłopcy tak chętnie biorą udział w treningach tworząc przy tym zgarną,
wspierającą się grupę.
Red. Od dwóch miesięcy jesteś szczęśliwym tatą Tymoteusza, który miejmy nadzieję pójdzie w ślady
ojca. Narodziny dziecka na pewno dużo zmieniają w życiu każdego człowieka. Jak to wygląda z
Twojej perspektywy?
O.G. Pierwsza piłka jaką Tymek dostał była prezentem od zarządu AKS. Nie mogę się doczekać kiedy
będziemy mogli wspólnie pokopać. Dużo się działo przez ostatnie miesiące, ale są to przede wszystkim
piękne wspomnienia. Wspólnie z narzeczoną szybko przyzwyczailiśmy się do nowych ról.
Red. Gratulujemy raz jeszcze. Życzymy dużo zdrowia i samych wygranych meczów w nowym roku.
Zarówno jako zawodnik jak i trener naszej młodzieży.
O.G. Dziękuję. Na pewno zrobimy wszystko, aby tak było. A kibiców AKSu zapraszam na mecze, aby
wspierali naszą drużynę oraz wspólnie z nami cieszyli się ze zwycięstw.
Projekt i wykonanie: Wertui