W środę pojechaliśmy do Pińczowa na mecz z Nidą. Jak przystało na derby, mecz od początku był bardzo zacięty i obie drużyny walczyły o każdy centymetr boiska.

Pod koniec pierwszej połowy wychodzimy na prowadzenie. Gola na 1-0 zdobywa Dorian Buczek po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Janka Kowalskiego. Po przerwie gospodarze rzucili się do odrabiania strat i jedna z akcji przynosi im gola wyrównującego.

Mecz mocno się zaostrza. Po brutalnym faulu na Robercie Szymańskim boisko opuszcza jeden z zawodników Nidy. Dążymy do strzelenia  gola, jednak wkrótce siły się wyrównują. W naszej drużynie sędzia wyrzuca z boiska Artura Karaska i mecz kończy się podziałem punktów.

Mariusz Kośmider