Autor: admin
Tło zdjęcie utworzone przez jcomp - pl.freepik.com

W niedzielę udaliśmy się na bardzo trudny teren, na mecz do Rudek. Zespół GKS od 8 kolejek nie przegrał meczu w IV lidze świętokrzyskiej. Jednak każda passa ma swój koniec..

Nasz zespół, podrażniony bardzo pechową przegraną ze Staszowem, przystąpił do meczu z Rudkami niezwykle zmotywowany, co było widać od początku meczu. Pierwsza połowa to nasza dominacja. Pierwszego gola zdobywa Janek Kowalski bezpośrednio z rzutu rożnego, ale bardzo dobrą pracę wykonują zawodnicy wbiegający w pole bramkowe, utrudniając tym samym właściwą interwencję bramkarzowi gospodarzy. Po kilku minutach świetną akcją popisuje się Robert Szymański. Po dobrym zagraniu Piotra Radwańskiego wychodzi On na dobrą pozycję, mija bramkarza, zostaję brutalnie przez niego faulowany, a uderzona piłka trafia w słupek. Jednak sędzia słusznie dyktuje rzut karny, który na bramkę zamienia Dorian Buczek. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 2-0 dla naszego zespołu.

W przerwie Trener gospodarzy robi 2 ofensywne zmiany. Jednak nie zmienia to zbytnio oblicza meczu. Nawet jeśli Rutki dochodzą do sytuacji bramkowych to dobrymi interwencjami popisuje się nasz bramkarz Kuba Picheta. Natomiast my groźnie kontratakujemy i nawet strzelamy bramkę na 3-0, lecz sędzia boczny dopatruje się spalonego. Kolejne decyzje sędziów wprowadzają nerwowość na boisku. Kolejna kontrowersyjna decyzja to podyktowanie rzutu karnego dla gospodarzy w 90 minucie meczu, po zamieszaniu podbramkowym. Robi się 2-1, a sędzia dolicza 5 minut. GKS atakują całym zespołem. My odpowiadamy świetną akcją, którą niestety marnuje Albert Lasia. W końcówce na nasze pole karne wędruje nawet bramkarz gospodarzy, jednak nie dajemy sobie już wyrwać zwycięstwa i wywozimy po 98 minutach walki 3 punkty z Rudek.

Brawo drużyna! Mariusz Kośmider